Pierwsze spotkanie..

2017-03-11 00.14.39

 

Czekał na nią przy stoliku w kawiarni . ..trochę się spóźniała. ..zerkal na drzwi czy ktoś nie wchodzi …jest …tylko czy to ona… rozgląda  i zatrzymuje wzrok na mnie…tak to na nią czekałem. ..uśmiecha się …i powoli zmierza w moim kierunku…tak miło nam się pisało i wreszcie jest …przyszła …trochę nieoczekiwane to nasze spotkanie….tak na szybko…chyba oboje chcieliśmy zobaczyć jak na siebie zareagujemy gdy będziemy mogli się dotknąć…tyle razy już jej dotykałem i całowałem w myślach ….czy będzie tak samo….czy stremowani swoją obecnością nie będziemy w stanie spełnić tego co tyle razy juz było między nami tylko słowami ….pragnę jej i chce ją całować. ..czy fantazje staną się realnością …
Podeszła do stolika …uśmiechnęła się i powiedziała cześć. ..to Ty jesteś moim marzeniem….szepnęła na  tyle blisko jego twarzy ze czuł jej ciepły oddech na swoim policzku … i śnią mi się Twoje usta i dłonie i cały Ty i we mnie…lekko się zarumienila …usiadła obok tak by móc być blisko niego….pragnęła go dotykać. ..jej marzenia były tuż obok…trochę się bała żeby nie było za szybko ….
Uśmiechnął się do niej i pogładzil  jej dłonie. …poczuła dreszcz przebiegający po plecach …lekko przymkneła oczy …on na mnie tak mocno działa…przeczucia mnie nie myliły. …znalazłam mężczyznę którego szukałam…dokładnie jest wszystkim czego pragnę. ..
Patrzyli sobie w oczy ….on gładził jej dłonie. .miał tak cudownie zimno dłonie …przy jej rozpalonej skórze idealnie do siebie pasowali…ogień i lód ..
Był taki cudownie delikatny …i pragnął ja dotykać coraz bardziej ….patrząc jej w oczy zbliżył swoje usta i delikatnie dotknął jej ust…..były takie słodkie i gorące. ..chciał mocno do nich wtargnąć i zachlannie je pięścić swoim językiem i ustami…powstrzymał się… kiedyś tak zrobi i pokaże jej jak bardzo jej chce…teraz będzie się nią delektować ….chce zapamiętać jej smak i zapach ….powoli ją smakować…
Oddała mu pocałunek ….był taki czuły i namiętny. ..cudownie całował. ..dreszcze przebiagające po jej plecach raz za razem kiedy mocniej przywierał do jej ust…jest cudowny…czuje go wszędzie pod skórą. …przeczucia mnie nie myliły. ..jego słowa pisane były emocjonujące a teraz wszystko jest jednolitą całością taka jakiej pragnęła. ..
Chwilę badali się patrząc w oczy, delikatnie całując i dotykając. …w powietrzu wisiały nie wypowiedziane słowa „chce więcej”. ..czy Ty też chcesz mnie całego /całą. ..
Wstali od stolika i wyszli na zewnątrz tam jest bardziej intymnie ….było już ciemno na dworze…przystaneli…i znowu się całowali, czule dotykając…gdy chwilowo nasycili się sobą szli dalej obejmując…on czule gładził jej biodra …ona trochę nieśmiale dotykała jego dłoni …bała się że ktoś może ich zobaczyć…
Znowu się całowali na środku alejki, którą szli…coraz zachlanniej w rosnącym pragnieniu…i dalej szli w milczeniu…
Pociągnął ja za rękę i znaleźli się w ciemnym przejściu. ..przyparł ją do ściany. ..obie jej ręce unieruchomił nad jej głową przytrzymując je swoją dłonie. …mocno całował jej usta. …przywarł do jej całym ciałem dość mocno przyciskajac do ściany. …tak bardzo jej chciał…czuła jego podniecenie…ona z taką samą tęsknością oddawała pocałunki…druga ręką pociągnął jej sukienkę do pasa i druga dłonią zagłębił się w niej majteczkach…tak takiej jej pragnął….była gotowa na niego…rozpiął spodnie i wyjął go … zsunął jej majteczki …uniosła nogę na jego biodro i wszedł w  nia pospiesznie i do końca. ..zatrzymał się i całował jej gorące usta. ..drzała …szepnęła mu „jesteś cudowny”…czułe całując policzek i przechodząc do ust …szepnęła mu prosto w usta pragnę Cię. ..spojrzał jej w oczy pocałował usta…cofnął i znowu wszedł tak samo głęboko. ..jedność myśli prowadziła ich ciała ku przepaści rozkoszy …
Tak Kochany …jesteś spełnieniem moich skrytych pragnień …
Pocałował ja na koniec pomógł poprawić jej ubranie …i sam zapiał spodnie…spojrzał jej w oczy…oboje wiedzieli że to koniec ich pierwszego spotkania…wyszli z zaułku i każde poszło w swoją stronę. ..do codzienności. ..
Trochę sobie dofantazjowałam…nie było ciemnego zaułku ale cała reszta była z kimś cudownym…musze się zapytać czy chciał posunąć się dalej..zapytam…
Musze się przyznać ze byłam stremowana myślałam że to kolejny chwilowy. Pogadamy chwile i to będzie na tyle naszej znajomości.  A jednak nie trwa i ma się dobrze. I dalej jest cudowny…

One thought on “Pierwsze spotkanie..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *