Spotkanie i nie jest tak samo…

Nie wiem co mam myśleć. …

To będzie romans chce a nie chce…tak go czuje…

Wczoraj jak wróciłam od niego nie chciałam już do jego ramion wracać.  A jednak pojechałam żeby go obudzić.

Wyczekane upragnione sprawdzę czy nadal tak na mnie działasz.

210 wchodzę ruda kita ze mną.  Nie mogła być we mnie bo wystawałaby spod sukienki. Dużo sexu.  Z kitą i bez. I usta i cipsko. Tylko ten dziwny koniec. Złe myśli wywołuje taki niesmak, że powinnam iść sobie  i nie wracać. Może ja coś źle robie?  Moze coś źle odbieram? Nie wiem. Później długo leżeliśmy. Ja sobie swoje myślałam a Ty o czym nie mam pojęcia. Czułam się odepchnięta, że powinnam już iść.  Wiec tak też zrobiłam. Ubrałam się i poszłam sobie. Zastanawiając się czy powinnam rano spotkać się z Tobą. Ja potrzebuje czuć że mnie chcesz, że Cię to cieszy.  A jedyne co czułam smutek, to po co mam do Ciebie jechać. Czułam że mnie nie chcesz….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *