Kraków weekendowo. …

20170520_214622

Zawsze po spotkaniu z nim jestem jedną wielką mieszanka sprzecznych i różnych emocji. Było cudownie. Cała noc mój. Miały być dwie noce ale nigdy nie przewidzisz. I niestety plany trzeba korygować na bieżąco. I tak też się stało. Czy mi mało? Nie. Nie jest mi mało bo nie może.

Azyl…mój azyl to Ty….Ty Kochanie…

Wiesz że boje się mówić do Ciebie Kochanie bo to tak dużo może znaczyć. Lepiej nie mówić na głos tych myśli. Niech przechodzą tyle razy ile trzeba. Niech przechodzą i powracają na chwile przy Tobie.

Było cudownie a to nasze zastanawianie się co będziemy robić na niewiele się zdaje.  Czy było wszystko?  Może i nie ale nie ma to znaczenia.  Emocje. ..emocje…emocje..i yyhhmm…i ejjj…i przegrałeś jak zawsze

Zastanawiałam się co Ci napisać. …że już jadę… daleko od Ciebie…a najważniejsze jest że byłeś ze mną i dziękuję że jesteś czasami dla mnie….było cudownie…byłeś moim prezentem urodzinowym..nie wiesz o tym… najlepszym prezentem jaki mogłam dostać.

20170520_214226

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *