Opętałeś mnie…

Takie dni uświadamiają mi że za bardzo Cię pragnę. Szukam sposobności jak Cię dotknąć na wszelkie możliwe sposoby. Choć na chwilę mieć Cię w zasięgu dłoni. A może tylko zobaczyć Cię że jesteś nie zniknołeś że chcesz mnie.  Czy to opętanie pragnieniem i pożądaniem. CIEBIE …

Ale takie dni również przynoszą opamiętanie. Mamy coś co jest może i codzienne ale ważne. I jest naszym prywatnym priorytetem. I zawsze najpierw priorytet a następnie pożądanie. Wszystko musi mieć ręce i nogi żeby sprawnie i bez zarzutów działało. Chcemy siebie i czasami się przydarzysz mi a ja Tobie. Pełna realizacja skrytych pragnień i marzeń.

Po to przydarzyłam Ci się. Po to jestem Twoja bo chce spełniać Twoje skryte marzenia.

I będę aż noc uzna że ranek nie nadejdzie. Bo nie usłyszysz jak sie skrada. Jak wydziera Ci każda sekundę i każe znikać.

Dotkniesz jej namiętności. Ona dotknie Twej duszy i nie będziesz chciał żeby ranek nastał. Bo będzie oznaczał koniec marzeń i ona zniknie z pierwszymi promieniami.słońca.  Dzień rozproszy mgłę jej bytności. Czy była marzeniem…

Nieistnieje….

czy to był sen …czy mi się to wyśniło że mnie dotykasz Kochany… że cuda się dzieją niezapomniane… czas nam był pisany by zniknąć o świcie. …rozproszyć nas …jak mgła poranna zniknąc…

75426d01cff48b56cc2d5d6a6c821d14

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *