Wszystko się kiedyś kończy..

Chyba się przyzwyczaiłam do jego nieodzywania. Nie jest to tak że mnie to nie rusza.  Jest mi strasznie smutno ale co ja mogę. A nie chce być nachalna.  Skoro on mnie nie potrzebuje to ja nic nie mogę w tej kwestii zrobić.  Pisać i pisać. ..nie bo po co. On też powinien chcieć utrzymywać kontakt. Ja nie chce nic na nim wymuszac ma sam chcieć bo wtedy to cieszy.  Pewnie że chciałabym otwierac rano oczy i zerknąć na maila. Tak jest dzień dobry K. Wtedy wiem że mnie chce i troszkę zależy. I teraz ja mam pole do działania i chce mi się i to i tamto.  Tzn zaszaleć z rana i wysłać coś swojego, a może założyć nowe pończochy,  oj wtedy rodzi się tyle pomysłów. Takie moje specyficzne szaleństwo.  Uwielbiam ten stan tylko musi być ktoś kto będzie chciał rozpalać ten ogień. A on lubi znikać nic nie mówiąc. Czy ja mam czekać i dopominać się zainteresowania z jego strony.  Chyba nie o to chodzi przynajmniej mi a jemu trudno stwierdzić. Może powinnam się wprost zapytać?  Tylko co mam się zapytać kochanka? Czy to jest jakiś związek ?na czym oparty ? Na okazjonalnym pieprzeniu. Rozwala mnie myślenie co on sobie myśli? Przecież nie mogę mieć do niego pretensji. Głupie to ze sprawdzam czy nie ma go na czacie bo przeciez zmienił NIK, wiec i tak nie sprawdzę. To po co tam wchodzę.  Powinnam ten rozdział zamknąć definitywnie zapomnieć o nim i żyć dalej. Juz nie jest istotne czy mi będzie lepiej czy gorzej. Chciałam żeby było lepiej ale widocznie się tak nie da. Kolejny ktos łamiący mi okruchy życia. A ja cóż przyjmuje to na klatę i się zastanawiam czy jest sens szukać. Coraz bardziej wątpię.

Ostatnio czytałam fajny opis jak wyglądają poszukiwania kochanka na portalach. W ulamkach jest ktoś kto rzeczywiście chce tego samego co szukający.  Sami bajkopisarze , sciemniaczo-naciągacze i kłamcy. Można się naogladać kutasów, nasłuchac co to ja nie potrafię i nie mieć ochoty z półgłówkiem pisać. Bo najzwyczajniej nie ma oczym. On potrafi tylko o tym jak ten jego wielki kutas będzie mnie pieprzył a przepraszam złego słowa użyłam ruchał. Tylko czy on ma jakieś zainteresowania , pasje może wiersze;) piszę oj cudów bym chciała.

A mój kochany no cóż pisze pomiędzy mailami do innej. Nie rozumiem. Bo czy nie można tak szczerze juz mnie nie interesujesz. Nie pisz bo nie oczekuje. I temat jest tak idealnie domkniety.  I nie myślę o nim źle bo był w porządku.  Nikt nic nie obiecywał i nie miało być wiecznie. Ale powinno się powiedzieć ….nie nie trzeba mówić bo nie każdego tchórza na tyle stać…napisać kończymy znajomość…

Nie powiem łezka mi poleciała…

Za dużo bym chciała …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *