Historia z mandatem w tle…

Chyba nie lubię tego swojego zbyt długiego myślenia bo zawsze dochodzę do nie fajnych wniosków. Ale już obmyslanie jak tu zaczepić i ze reaguje na moje zaczepki to już co innego..

Ostatnio. ..

Pierwszy raz rozmawialiśmy w czerwcu…dwa telefony i służbowa choć trochę zaczepna rozmowa…śmiałam się z niej z tydzien. ..i spotkanie służbowe. ..wyglądałam nieźle ale nie wiedziałam że aż tak nieźle. ..mina K. o wszystkim mówiła i jeszcze propozycja …nic nie przyzwoitego. ..zwykłe jak coś mogę pomóc to masz tel do mnie…i temat olany… coś tam innego wtedy miałam w głowie. ..

No i przyjechał we wtorek …nieźle wyglądał. ..lekko mnie zamurowalo…nie wiem czemu…chociaż tyłeczek miałam gorący od jego wzroku aż mnie szef zapytał o niego…

Kilka dni zastanawiania się czy to było to co myślałam. …i stanęło że pierwszy krok zawsze oddam  mężczyźnie. ..moje będzie 1000 następnych. ..tak strasznie mnie korciło i coś podpowiadalo no zrób coś …wyślij SMS …no ale te argumenty przeciw…zwyciężył rozsądek …

I dziś przyszedł znowu…tylko  sytuacja nie była sprzyjająca. ..ale wiem ze jest szansa na kolejne spotkania:))…

Dziś poza czarującym wzrokiem był również dotyk…przywitanie …

Wrzesien…

Dziś mam chwile czasu żeby dopisać jak wyglądało sobotnie nieoczekiwane spotkanie…specjalnie przyjechałam wcześniej bo ktoś miał być o 8…ale się ten ktos nie pojawił. ..jak się okazało to miał być on..przyjechał później w mniej sprzyjających warunkach …niestety. …jak go zobaczyłam to nie wiedziałam gdzie się chować. ..dziwny taki pierwszy odruch  zamiast fajnie że jest …no ale taka jestem kontakt realny jest dla mnie męczarnią jeśli chce żeby to wykroczyło poza zwykła relacje -ktoś obcy…może normalnie się zachowywałam. ..nie mam pojęcia jak on to odebrał. ..mam nadzieje ze nic się nie zmieniło…dalej chce coś więcej. ..

I teraz znowu czekam…

Październik. ..

Ciągle coś mi się przytrafia ato jego nazwisko a to samochód …przychodzi ktoś kto się tak samo nazywa i zaraz myślę czy może on przyjdzie …takie przypadkowe zdarzenia …moze wtedy kiedy o mnie myśli takie rzeczy się dzieją. ..a moze to tylko moje marzenia …a może nic

Październik. ..mandat…

I przydarzyła się sytuacja która wpłynęła na moja decyzję zadzwonię do  niego i zapytam. ..i tak też się stało. ..była miła rozmowa trochę z flirtem….dostał mój nr telefonu. ..później kilka SMS dwuznacznych. ..całkiem miło…

I kolejny dzień z SMS. ..propozycja ;)prywatnego szkolenia…może na drodze …nie przy drodze..szpilki i pończochy…i kto kogo popiesci co prawda w słowach prądem ale przecież wiadomo o co chodzi… tylko tyle i na tym kończe…jak chce to teraz jego kolej , ja już nic więcej z tym nie robię…żadnych telefonów czy SMS. ..może nie powinnam wokół była go zaczepiac…no szkoda fajnie na mnie działał 85b6b60e557b17f26e9ff53e155175f4

I nie wiem ale to chyba koniec tej historii. ..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *